czwartek, 5 kwietnia 2018

z szacunku do siebie




"Tu nie chodzi o to, czy ktoś się zmieni, czy to zrobił to tylko raz, czy po pijaku, inne cuda wianki. Tu chodzi po prostu o fakt, że ktoś zdeptał Was i to w co wierzyliście. 
Nieważne, że wczoraj było miło, 
 nieważne, że tyle było wspólnych planów, 
nieważne że półka z Ikei stoi nierozpakowana i czeka na skręcenie, 
że bilety do kina kupione na poniedziałek. 
Jedyne co trzeba zrobić w tej sprawie to poszukać resztek szacunku do samego siebie, 
wstać, pokazać środkowy palec
 i powiedzieć NIE...!"
/.../

milcząca przyjaźń



"Milcząca przyjaźń jest często lepsza 
od tej naszpikowanej dobrymi radami."
/Aneta Grabowska/Moje wyspy/

wtorek, 3 kwietnia 2018

the day after...



"- Ale, jak ja mu to wytłumaczę?
 Sumienie mnie zadręczy.
- Tym się nie przejmuj. 
Dziś można lać wodę do oporu..."
/.../

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

piękna paleta szarości





"I w końcu zaczynasz rozumieć, że nie wszyscy ludzie, którzy zapewniali Cię o tym, 
że chcą dla Ciebie dobrze, są faktycznie gotowi pomóc, 
a nie wszyscy ludzie, których uważałeś za wrogów - chcą Ci zaszkodzić.
 Z pozoru dobre sytuacje, nie zawsze takie są, a te które uważaliśmy za wyjątkowo złe, okazują się być korzystne, uczą nas nowych rzeczy i sprawiają, że jesteśmy silniejsi. 
Życie nie jest proste, relacje międzyludzkie również. 
Czasami trzeba odejść od niektórych sytuacji, żeby nie odejść od zmysłów. 
Zamknąć za sobą pewną historię, żeby nie zwariować. 
Oczyścić atmosferę, umysł i serce. 
Zostawić w przeszłości to, co złe, żeby nie iść przez życie z niepotrzebnym żalem. 
Bo negatywne emocje w nas rosną i sprawiają, że w pewnym momencie stajemy się już tylko nimi. Trzeba to zostawić. 
Odetchnąć z ulgą. 
Wyciągnąć wnioski na przyszłość. 
Nauczyć się na błędach. 
Nauczyć się, że nie zawsze czarne jest czarne, a białe jest białe. 
Mamy przecież w życiu całą paletę pięknych szarości..."
/Aleksandra Steć/

na zawsze / na trochę /na ciut dłużej




"Najpospolitsze „przepraszam” przypomina nieświadomy odruch.
Najpopularniejsze „nigdy już więcej” rzadko dożywa miesiąca.
 „Obiecuję ci” oraz „przysięgam” - one żyją dłużej, czasem rok, czasem lat kilka.
 „Na zawsze” zawsze jest tylko na trochę lub trochę i ciut dłużej..."
/Ignacy Karapowicz/

koniec końców



"Trzeba wiedzieć kiedy skończyć. 
Papierosa,
 dogryzanie ludziom,
 upijanie się 
i miłość. 
Zwłaszcza miłość..."
/.../

bez Grzecha....