poniedziałek, 7 października 2019

naga prawda


"Pewnego dnia na swojej drodze stanęło Kłamstwo i Prawda.
- Dzień dobry powiedziało Kłamstwo.
- Dzień dobry odpowiedziała Prawda.
- Piękny mamy dzień, powiedziało Kłamstwo.
Prawda wychyliła się, aby sprawdzić
- Tak, piękny, odpowiedziała.
- Jezioro jest jeszcze piękniejsze, ciągneło dalej Kłamstwo.
Prawda spojrzała w stronę jeziora i zobaczyła, że ​​kłamstwo mówi prawdę i przytaknęła głową.
Kłamstwo na to:
- Woda jest czysta i ciepła, popływamy?
Prawda dotknęła wody palcami, była właśnie taka, więc zaufała kłamstwu.
Oboje się rozebrali i poszli pływać.
Jakiś czas później Kłamstwo wyszło z wody, i założyło na siebie ubranie Prawdy i oddalilo się.
Prawda, nie chciała odziać się w ubranie Kłamstwa, które pozostało na brzegu, więc ruszyła w drogę bez ubrania, i ten widok wszystkich przerażał.
I tak, do dnia dzisiejszego, ludzie wolą akceptować przebrane za prawdę kłamstwo, 
bojąc się nagiej prawdy. "
/Jean-Léona Gerôme'a „ Prawda, która wychodzi ze studni ”/

niedziela, 6 października 2019

(nie)głupie (nie)źle powiedziane...słowa (nie)chciane



"Moim zdaniem lepiej udawać głupszą. Po pierwsze, jeśli można udawać głupszą, niż się jest, to znaczy, że nie jest się tak całkiem głupią. Po drugie, kobiety inteligentne robią wrażenie przemądrzałych.
*
Czasem jak słucham niektórych ludzi to myślę sobie: Serio? To jest ten plemnik co wygrał…
*
Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią się cieszyć byle czym. Nawet złą opinią.
*
Wkurza mnie gdy ktoś mówi, że pieniądze szczęścia nie dają. Najważniejsze jest zdrowie. Zaraz po pieniądzach. Im dłużej żyję, tym bardziej uważam, że pieniądze są potrzebne do wszystkiego. I do tego, żeby być zdrowym – odpowiednio się odżywiać, wypoczywać i, kiedy zajdzie potrzeba, leczyć. […] Nawet miłość, która jest ponoć najważniejsza, kiedy ludzie myślą tylko o tym, jak związać koniec z końcem i co wsadzić do garnka, można włożyć między bajki.
*

Miłość przenosi góry, wyrzuca (czasem) śmieci, ale nie leczy z alkoholizmu.
*
Nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co? Żeby usłyszeć: „Nie martw się, jakoś to będzie”? To sama to sobie mogę powiedzieć.
*
- Jest pani szczęśliwa?
- Tak naprawdę to nie wiem. Pani Wisława Szymborska powiedziała, że życie czasami bywa znośne. Ja byłam na przykład szczęśliwa, kiedy mój pies po chorobie wyzdrowiał. Wtedy pomyślałam, że to szczęście było. I byłam szczęśliwa, jak mój mąż przestał pić. Są takie momenty, kiedy człowiek jest bardzo szczęśliwy. Natomiast, żeby tak w ogóle, to nie. Tylko wariat może być tak bez przerwy szczęśliwy. I całe szczęście!
*
Jeśli wciąż nie spotkałaś mężczyzny, u boku którego chciałabyś się zestarzeć, nie przejmuj się. Bez mężczyzny też się zestarzejesz. Może tylko później.
*
Kiedy od mężczyzny odchodzi kobieta, to odchodzi kobieta. A kiedy od kobiety odchodzi facet, to wali jej się cały świat.

*
Kobieta ma dom żeby miała dokąd wracać . Mężczyzna żeby miał skąd wychodzić. Chcesz, żeby zawsze ktoś na Ciebie czekał? Kup sobie psa.
*
Ktoś mi kiedyś zadał to pytanie: dlaczego, skoro interesuję się polityką, nigdy nie myślałam o tym, żeby chociaż gdzieś radną zostać. Odpowiedziałam, że jestem uczciwa, a uczciwy – proszę się tylko nie obrazić – w polityce kariery nie zrobi. Po prostu trzeba być trochę skurwysynem, żeby jakoś się w tym zawodzie odnaleźć.
*
Ludzie zawsze ratowali się żartem.To jedyna rzecz, która może utrzymać nas w pionie ."
/Maria Czubaszek/