środa, 1 maja 2019

bez "zbyt mało"




"Chciałbym, żebyś był zawsze. 
Żeby to się nie przestało dziać. 
Nie oczekuję niczego więcej. 
Po prostu nie chcę już mniej. 
Żeby amplitiuda emocji zatrzymała się teraz i była niezmienna. 
Taka zaprogramowana na" bardzo",
 bez " za bardzo "
 i tego częstego " zbyt mało ".
/Marta Tatka/


P.S.
"To miłe mieć w życiu kogoś kto sprawia,
że się uśmiechasz,
nawet gdy nie ma go obok."
/dziurywniebie (tumblr)/

gotowa na WIĘCEJ




"Tak! 
 Wpadł mi w oko.
 Tak jakby strzała Amora miała na celu oślepić mnie całkowicie,
ale ja to widzę zupełnie inaczej.
Ja teraz po prostu widzę.
I nie boję się już ciemności, tak jakby zupełnie przestała istnieć.
Widzę rzeczy, których nie dostrzegałam do tej pory i czuję wszystko bardziej.
I nic mnie nie uwiera.
Nie mierzi.
Nie drażni.
Chodzę postrzelona i nie chcę, żeby cokolwiek się zabliźniło.
Gotowa na więcej.
Bez strachu i stosowania tych wszystkich uników,
żeby nie stać się celem dla kogoś, kto nie jest mnie wart.
On jest, a nawet jeśli kiedyś okaże się inaczej, to dziś tak czuję.
Bez obaw, wątpliwości i jakichkolwiek znaków zapytania.
Jestem pewna.
Nigdy do tej pory nie byłam".
/Marta Tatka/

saudade



"Jest takie słowo, które nie ma angielskiego odpowiednika. 
Pochodzi z języka portugalskiego. Saudade. 
Wiesz, co oznacza? 
To jakby... to słowo nie ma dokładnej definicji. 
Opisuje raczej uczucie... obezwładniającego smutku. 
Uczucie, które pojawia się, kiedy człowiek zda sobie sprawę z tego, 
że utracił coś na zawsze....
i że nigdy już tego nie odzyska.
/Alexandra Bracken – Mroczne umysły/

(nie)zrozumienie


oryginalnie (nie)normalnie



„Jeśli nosisz interesujące rzeczy, 
masz ciekawe życie.” 
 /Vivienne Westwood/

moje Życie...lubię



"Lubię proste rzeczy.
"Lubię usiąść w ciepłą noc na balkonie z kieliszkiem wina i patrzyć w gwiazdy.
Lubię zapalić papierosa siedząc na ławce w parku i patrząc się na płynącą spokojnie rzekę. 
Lubię czytać książki, przewracać niecierpliwie strony, nie mogąc doczekać się zakończenia. 
Lubię słuchać muzyki, odpłynąć chociaż na chwilę w inny świat. 
Lubię oglądać seriale, opierając się na jego ramieniu, tak jak na najwygodniejszej poduszce. 
Lubię wyjść z przyjaciółkami na imprezę, 
a później obudzić się na kacu w mieszkaniu jednej z nich i wspólnie narzekać. 
Lubię bawić się z dziećmi, z zaciekawieniem słuchać o ich dziecięcych problemach. 
Lubię, gdy dzwoni do mnie babcia i przez godzinę opowiada o różnych rzeczach,
 jestem wdzięczna światu, że nadal ją mam i mogę tego słuchać. 
Lubię spotykać moich znajomych z pracy czy ze studiów. Każdy z nich jest inny i przekazuje mi inne uczucia i przemyślenia. 
Lubię tę satysfakcję, kiedy zaliczam trudny egzamin, do którego długo się przygotowywałam. 
Lubię, gdy moje przyjaciółki opowiadają mi o głupotach,
bo wiedzą, że nigdy nie zostawię ich nawet z najmniejszym problemem.
Lubię chodzić na koncerty i skakać pod samą sceną.
Lubię malować, śpiewać i pisać, bo dzięki temu mogę wyrazić prawdziwą siebie.
Lubię inteligentne rozmowy, takie, po których coś w moim życiu się zmienia, nawet jeśli w niewielkim stopniu. Lubię kwiaty, rośliny, naturę i zwierzęta.
Lubię mało uczęszczane miejsca, bo trochę jak kot chodzę własnymi drogami.
Lubię jechać na działkę i odciąć się od całego świata, wyłączyć telefon, leżeć na plaży i kąpać się z nim w jeziorze całkiem nago o północy.
Lubię, gdy idziemy razem za rękę i wszyscy widzą, że jestem jego.
Lubię za nim tęsknić, ale tylko wtedy, gdy wiem, że wróci.
Lubię swoje życie.
Jest takie proste, bez fajerwerków.
Ale w tym jest właśnie to niesamowite piękno,
a cała trudność polega na tym by je dostrzec.
Moje życie"
/sorryforallthetears (tumblr)/