poniedziałek, 10 czerwca 2019

rozmyśla(NIE)



"Gdy rozmyślasz o życiu musisz pamiętać o dwóch rzeczach: 
żadna ilość poczucia winy nie naprawi błędów przeszłości
i żadna ilość nerwów nie jest w stanie zmienić przyszłości"
/Moje znaki szczególne to zachwyt i rozpacz/

Raport Anioła



"Raport Anioła
"Starszy rangą Anioł spogląda surowo na podopiecznego:
- Opowiadaj. Krótko.
- Żyje. Chodzi do pracy. Liczy na coś.
- Na co?
- Trudno powiedzieć. Dwa razy pokazywałem mu szczęśliwy sen – nie widzi.
Mówi, że praca go męczy.
- A co jest nie tak z jego pracą?
- Praca jak praca. Jak u wszystkich: szefostwo, robota, palarnia, plotki…
- Szef jest wymagający?
- Szef jak to szef, jak wszędzie. Boi się szefa, nie wiem czemu…
- Strachy przeganiałeś?
- Ma się rozumieć, w drodze do firmy. Skrzydłami machałem mu nad głową.
Nawet chmury przegoniłem. Musiałem go skrzydłem w łeb palnąć,
żeby zauważył, że słońce wyszło.
- A po pracy?
- Sklep. Telewizja. Zmywanie. Internet. Sen.
- Telewizor popsułeś?
- Popsułem, ale kupił nowy, nie wiem po co…
- Internet wyłączyłeś?
- Na pięć dni. To w pracy siedział do późna. Wolno im.
- No dobrze, a dni wolne?
- Śpi do południa. Sprząta mieszkanie. Wieczorem spotkanie z przyjaciółmi.
Ględzenie bez sensu. Wódka. Rano z bólem głowy pod kołdrą.
Albo przed telewizorem.
Albo przed komputerem.
- A ona?
- Całkiem blisko. Trzy domy dalej.
Robią zakupy w tym samym supermarkecie.
- Ustawiałeś ich razem w kolejce?
- Tak, zgodnie z instrukcją.
A nawet z własnej inicjatywy – na przystanku autobusowym, w święta.
- Linie życia sprawdzałeś?
- Sprawdzałem, przecinają się. Wszystko się zgadza…
Takie miasto widocznie… taki styl życia… nie mogę, szefie, nie dam rady wykonać zadania!
- Co ty pleciesz!
Masz listę środków nadzwyczajnych?
- Mam, szefie: grypa z wysoką gorączką, zwichnięcie, złamanie, wypadek samochodowy, bankructwo, pożar, zamieszki, kryzys finansowy, wojna…
- Dobra, wyhamuj… 252 raporty niedokończonych spraw!
Pracować wam się nie chce!
Masz zgodę na wykorzystanie środków nadzwyczajnych – w imię Miłości!
Tylko wybierz coś jednego…"
/Ania Lomi/

wiejskie klimaty


niedziela, 9 czerwca 2019

Żal. Żar. Żart?



"- Dlaczego nie możesz zostawić mnie w spokoju? 
- popatrzyła na mnie naprawdę zirytowana, a w jej spojrzeniu przemknęła iskra buntu.
- Bo nie umiem. - odpowiedziałem zgodnie z prawdą, 
chociaż chciałem ze wszystkich sił odpowiedzieć coś, co by chociaż na chwilę ją zafascynowało.
- Masz tyle kobiet dookoła, co takiego mam ja czego one nie mogą ci dać?
 - w jej głosie ucichła irytacja i pojawiło się lekkie zrezygnowanie, przemieszane z żalem. 
Ten żal. Żal. Żar. Żart?
 Nie wiem. 
Dawał mi jednak nadzieję, że mimo wszystko coś się w niej tli. 
Jakieś resztki uczuć do mnie.
- Duszę w oczach, serce na dłoni, mądrość wpisaną w charakter. 
Wrażliwość, która mnie upaja, jednocześnie zaciętość i odwagę, która mi imponuje. - odpowiedziałem jej jednym tchem, jakbym wypływała ze mnie emocja po emocji.
- Nie jestem odważna. - odparła krótko.
- Nawet nie wiesz jak bardzo, moja Mała.
Popatrzyła na mnie jeszcze raz ukradkiem, opuściła wzrok i zamilkła..."
/Aleksandra Steć/

piątek, 7 czerwca 2019

koniec to koniec



"Miłości nie wolno karać przyjaźnią. 
Koniec to koniec...."
 /Erich Maria Remarque/

byle (nie) bylejakoś(ć)




"Może to zabrzmi niezbyt skromnie, ale wiem, że jestem z tych kobiet,
które raz poznane - zostaną zapamiętane do końca życia.
To nie jest zawsze dobre, być tak charakterystycznym.
Być zawsze głośnym.
Być tematem przeróżnych dyskusji.
 Różnych bajek.
Być historią układaną z fragmentów mniej czy bardziej prawdziwych. (...)
Nie da się przemknąć niezauważonym.
Zrobić coś w ciszy.
Bez szaleństwa.
Nie jest dobrze wzbudzać stale skrajne emocje.
 Nie jest dobrze, kiedy wszędzie jest mnie pełno.
 Jednak zdecydowanie wolę być jakaś, niż nijaka.
 Ze wszystkimi konsekwencjami jakie to ze sobą niesie
- mimo wszystko nie interesuje mnie bylejakoś(ć)".
/Aleksandra Steć/

na braki językowe

Thanks from the mountain. = Dziękuję z góry.
- I tower you. = Wierzę ci.
- It's after birds. = Już po ptokach.

- Do you divide my sentence? = Czy podzielasz moje zdanie?
- I'll animal to you. = Zwierzę ci się.
- The Universal Pregnancy Law = Prawo Powszechnego Ciążenia
- Can you throw me up? = Czy możesz mnie podrzucić?
- I am from Beeftown. = Jestem z Wołomina.
- I am from Boat City. = Jestem z Łodzi.
- First from the shore. = Pierwszy z brzegu.
- Close meetings of the third grade = Bliskie spotkania trzeciego stopnia.
- Without small garden = Bez ogródek.
- Don't boat yourself. = Nie łudź się.
- Kiosk of movement= Kiosk Ruchu
- White without = Biały bez
- My girlfriend is very expensive to me. = Moja dziewczyna jest mi bardzo droga.
- Time swimming allowed = Czas płynie wolno
-Rail on you! = Kolej na ciebie!
- To go to the second page of the street = Przejść na drugą stronę ulicy
- Brain tire fire = Zapalenie opon mózgowych
- I see the boat = Widzew Łódź