piątek, 28 listopada 2014

"Wolny ptak jest najwierniejszym stworzeniem tego świata",


klucz do życia w równowadze....

"Jedyna rzecz jakiej trzeba się nauczyć to uwaga. Ob­serwuj! Obserwuj każdą rzecz, którą robisz. Obserwuj każdą myśl, jaka przepłynie ci przez głowę. Obserwuj każde pragnienie, które przejmuje nad tobą kontrolę. Obserwuj nawet najmniejsze gesty – chodzenie, rozmo­wę, jedzenie, kąpiel. Obserwuj wszystko. Niech każda czynność stwarza ci szansę do obserwacji..."

/Osho, Świadomość. Klucz do życia w równowadze/

Słońca w kieszeniach...

 
 
"....Oto na środku rzeki, gdy już straciliśmy z oczu brzeg, tratwa zaczyna się rozpadać. Nie mamy nic, czego moglibyśmy się uchwycić. Ze zwykłego punktu widzenia sytuacja jest przerażająca i niebezpieczna. Wystarczy jednak nieznaczna zmiana perspektywy, by poczuć, że brak pewnego gruntu pod nogami może dać uczucie wyzwolenia. Zaufajmy, że nie utoniemy. Kiedy nie mamy się czego uchwycić, możemy się rozluźnić i zaakceptować płynność, dynamiczność świata...."
/Pema Cziedryn/

czwartek, 27 listopada 2014

Bayram Trójmiasto - premiera u mnie :)

26.11.2014r.  - premiera u mnie....Trójmiejski Bayram Nasz  Kamelocik zaczyna się kręcić....pół roku - 6 bohaterek przed nami....

Były pomysły....inspiracje...rady i wspólna "burza mózgów"...dzięki
Dziewczyny za przesympatyczny wieczór....

"Rozliczenie" wkrótce....:)

28.11.2014r. - zamówienie zrobione...paczka idzie już do mnie zza Oceanu.....:)


http://lista.scrap.com.pl/spec-editn-bigkick-vintaj-machn.html







środa, 19 listopada 2014

Ścieżka miłości...moje ostanie lektury.....

"To oczywiste, że nie potrafimy kochać innych, zanim nie pokochamy siebie. Dlatego właśnie powinniśmy zacząć od miłości do samego siebie. Istnieją miliony sposobów na wyrażanie szczęścia, ale jest tylko jeden sposób, aby naprawdę być szczęśliwym, i to jest miłość. Nie ma innego"

/Ruiz Don Miguel “Ścieżka miłości”/

 

"Nie idź przeciwko prądowi życia, lecz podążaj z nim. Nie jest on twoim wrogiem. Gdy człowiek próbuje iść w górę rzeki, walcząc z nurtem, bardzo szybko się męczy... i nie może dotrzeć donikąd. Rzeka jest ogromna, a ty jesteś drobinką. W tym ogromie istnienia jesteś mniejszy od atomu. Jak mógłbyś podjąć walkę przeciwko całości? Już sam pomysł trąci brakiem inteligencji. Jesteś przez tę całość stworzony - jakże mogłaby być twoim wrogiem? Natura jest twoją matką, nie może być przeciwko tobie. Twoje ciało jest podstawą twojego życia, nie mogłoby być ci przeciwne. Służy ci, pomimo że ciągle z nim walczysz. Służy ci na jawie i we śnie. Kto za ciebie oddycha? Ty śpisz głęboko i chrapiesz. Ciało ma swoją własną mądrość. Kontynuuje oddychanie, serce kontynuuje bicie, ciało funkcjonuje bez twojego nadzoru. Prawdę mówiąc, funkcjonuje lepiej wtedy, gdy jesteś nieobecny. Twoja obecność zawsze powoduje zakłócenia, bo twój umysł pozostaje pod wpływem osób, które nauczyły cię zwracać się przeciwko swemu ciału.
Uczę cię przyjaźni z wszystkim, co istnieje. Nie chcę, byś wyrzekł się świata, bo przecież jest nasz. Nic, co istnieje, nie jest ci wrogie. Jedynym, czego powinieneś się nauczyć, jest sztuka życia, pełnia radości zamiast wyrzekania się. To tylko kwestia opanowania tej sztuki (...)
Jeśli odkryjesz, że gdzieś w twoim ciele, natura, świat jest przeciwko tobie, pamiętaj jedną rzecz: to na pewno twoja ignorancja, to na pewno złe podejście. Jest tak, bo nie znasz sztuki życia. Nie zdajesz sobie sprawy, że Istnienie nie może być ci przeciwne. Z niego się zrodziłeś, w nim żyjesz, ono dało ci wszystko, a ty nawet nie odczuwasz wdzięczności".

/Osho, Równowaga umysłu i ciała/



"Życie jest naprawdę bardzo proste. Otrzymujemy to, co dajemy.
To, co myślimy o sobie, staje się dla nas prawdą. Jestem przekonana, że każdy, ze mną włącznie, jest całkowicie odpowiedzialny za wszystko w swoim życiu, tak najlepsze, jak i najgorsze. Każda powstała w nas myśl tworzy naszą przyszłość. Każdy z nas tworzy swoje doświadczenia dzięki własnym myślom i uczuciom. Myśli i wypowiedziane słowa kreują nasz los.
Sami tworzymy pewne sytuacje, a potem negujemy naszą moc, obwiniając za własną frustrację innych ludzi. Nie ma osoby, miejsca lub rzeczy, które miałyby władzę nad nami, ponieważ tylko MY tworzymy myśli w naszym umyśle. Tworzymy nasze doświadczenia, naszą rzeczywistość i wszystko, co się z tym wiąże. Jeśli w naszych umysłach stworzymy pokój, harmonię i równowagę, znajdziemy je również w życiu.
/Louise L. Hay, Możesz uzdrowić swoje życie/



"Bliskość jest wtedy, gdy kochankowie są wobec siebie naprawdę bardzo otwarci, gdy nie boją się siebie nawzajem i nie ukrywają niczego przed sobą. Gdy mogą mówić... sobie wszystko bez strachu, że druga osoba zostanie tym urażona czy zraniona… Jeśli kochanek uważa, że druga osoba będzie urażona, wtedy bliskość nie jest wystarczająco głęboka. Wtedy jest to jedynie rodzaj układu, który może zostać zniszczony przez cokolwiek. Ale gdy kochankowie zaczynają odczuwać, że nie ma nic do ukrycia, że można powiedzieć wszystko i że zaufanie doszło do takiej głębi, że jeśli nawet ty nic nie powiesz, druga osoba i tak będzie wiedzieć, wtedy stajecie się jednością.
/Osho,Bliskość. Zaufaj sobie i innym/



"Żyć życiem w całej jego totalności, żyć z taką pasją i intensywnością, że każdy moment staje się wiecznością – to powinno być celem religii. Nie mówię nic o niebie, o piekle, o nagrodzie i karze. Po prostu: odrzuć przeszłość – jej już nie ma. Odrzuć przyszłość – jeszcze nie nadeszła. Odrzuć te wszystkie śmiecie. Skoncentruj całą energię tu-i-teraz. Przeżyj ten moment tak intensywnie jak potrafisz, a poczujesz życie. Nie ma innego boga oprócz takiego życia.
Wszystkie religie opierają się na wierze, że istnieje życie po śmierci i należy poświęcić obecne dla przyszłego. Twierdzę, że trzeba poświęcić przyszłe dla obecnego, bo to jest wszystko, co masz: tu-i-teraz...."
/Osho/
 

środa, 12 listopada 2014

11 listopada

Rogale Świętomarcińskie czyli Święto Niepodległości na słodko :)

 11-go listopada jest dla mnie nie tylko świętem narodowym, wigilia moich imienin ale jest także dniem Świętego Marcina , który był niezwykłym człowiekiem, a większość swego życia spędzał wśród wiernych, wizytując ich i wspierając. Postać św. Marcina przedstawia się jako rycerza na białym koniu, rozdzierającego swój płaszcz i podającego go żebrakowi. Legenda głosi, że pewien cukiernik znalazł podkowę, którą zgubił koń św. Marcina, a następnie na jej kształt uformował ciasto, ozdobił je migdałami i upiekł. Tym samym doceniając dobroć św. Marcina rozdał smaczne rogale biednym.

co do:
,, Rogali Świętomarcińskich " konieczne jest zachowanie kilku podstawowych zasad : idealny rogal ma kształt półksiężyca lub podkowy , posmarowany jest pomadą ( czyli lukrem ) i posypany posiekanymi orzechami . Waży od 200g do 250g i składa się z 81 warstw ciasta półfrancuskiego oraz masy z białego maku i bakalii . 60% masy rogala to ciasto , 30% masa z białego maku , 8% to pomada i 2% posypka z orzechów .
Do ciasta można użyć masła , zamiast orzechów - migdały.
Połowę cukru  można zastąpić miodem . 
Cóż mogę więcej napisać .... Rogale są obłędne

 Przepisów jest wiele...ja kupuję zawsze w Gdyni  na Świętojańskiej....u .... :)
 
 

poniedziałek, 10 listopada 2014

cisza jak ta....

Dziś w Caffe Anioł przepiękny koncert....zespołu "Cisza jak ta"

http://www.youtube.com/watch?v=ZtPlO6QBzN4

Mają świeżość wczesnego Starego Dobrego Małżeństwa nastrój dojrzałej Grupy Wolnej Bukowiny i to tajemnicze coś jeszcze.....

"Cisza Jak Ta to nowoczesne i przebogate aranżacyjnie podejście do nurtu piosenki poetyckiej, którego kurs od lat wyznaczają takie zespoły jak Stare Dobre Małżeństwo, Czerwony Tulipan czy Wolna Grupa Bukowina. Zespół z szacunkiem podąża tym kursem, swoim aranżacjom nadając jednak zupełnie nowe, malowane brzmieniem fletu, skrzypiec i saksofonu oblicze. Trzy gitary i delikatna perkusja są dopełnieniem muzycznego całokształtu. To Kraina Łagodności w najlepszym wydaniu. Prawie 70 utworów w repertuarze, 6 płyt i ponad 400 koncertów zagranych przez 10 lat działalności artystycznej świadczą o potencjale grupy, i skłaniają do poznania ich muzycznych światów. Koncerty Ciszy Jak Ta prowadzą słuchaczy przez górskie połoniny, morskie brzegi, czy brukowane ulice miast opowiadając słowem i dźwiękiem o miłości - "spiritus movens" życiowej wędrówki, we wszystkich jej barwach i odcieniach. W warstwie tekstowej, poza pieśniami autorskimi - Agnieszka Osiecka, Bolesław Leśmian, Jonasz Kofta czy przepiękne wiersze współczesnej poetki - Wiesławy Kwinto Koczan. A wszystko prezentowane ze smakiem, pasją i energią, która udziela się publiczności i szczelnie wypełnia sale koncertowe. Zapraszam do świata Ciszy! "




moja ulubiona ...do słów Jonasza Kofty
(choć ciężko rozgraniczyć tą "ulubioną"....wszystkie są piękne.....)

Wyspa

sł. J. Kofta, muz. M. Łangowski

Kiedy się szumem, tłumem, gwarem
Ludzkie skupiska ustokrotnią
Najdroższym na świecie towarem
Będzie samotność

Tęsknotą ciszy uciekamy
W bezludność wyspy, skwar południa 
Lecz kiedy na niej zamieszkamy
Wyspa przestanie być bezludna

Najpiękniej wiatr układa piach
Tam gdzie nas nie ma, wieje wiatr
Najpiękniej wiatr układa piach
Tam, gdzie nas nie ma

Przybędzie z nami trud i strach
Niewola dnia, historii schemat
Jak pięknie wiatr układa piach
Tam, gdzie nas nie ma…

Najpiękniej wiatr układa piach
Tam gdzie nas nie ma, wieje wiatr
Najpiękniej wiatr układa piach
Tam, gdzie nas nie ma

 Najpiękniej wiatr układa piach
Tam gdzie nas nie ma, wieje wiatr
Najpiękniej wiatr układa piach
Tam, gdzie nas nie ma...

piątek, 7 listopada 2014

Dziękuję za odwiedziny ;)


Dla Wszystkich odwiedzających mnie Tu i Teraz....:)
Miłego weekendu dla Was ....a ja troszkę Tu popracuje....

Nadzieja....refleksja....kolejny dzień....


...Z każdą minutą świat za oknem staje się ciemniejszy. Zapada w sen...
Widzę jedynie mroczne zarysy drzew wyciągające gałęzie ku niebu...
Niebo zamyka swoje podwoje, znika...
Obudzi się rano specjalnie dla nas, dla stworzeń, które go potrzebują...
To niesamowite jak doskonały jest świat natury. Wszystko dzieje się po coś, dla kogoś, z powodu czegoś. Noc dla snu, dzień dla życia. Życie dla śmierci, śmierć dla nowego życia. Wszystko ma swój nie zawsze spodziewany skutek. Każdy ma swoje miejsce w tym boskim planie. I każde stworzenie potrafi się w nim odnaleźć. Tylko my, ludzie, mamy z tym wyraźne problemy. Chcemy stworzyć swój plan, swój mikroświat. W nocy myśli kłębiące się w naszych głowach spędzają nam sen z powiek. Gdy wstaje słońce lenistwo nie daje nam rozpocząć dnia. W swoich kalendarzach planujemy każdy ruch i z uporem (często maniaka) dążymy do ideału. Po trupach. Zupełnie nieistotne stają się środki, najważniejszy jest skutek. Kłócimy się, obrażamy, co dzień zawieramy i kończymy znajomości. Żyjemy szybko.
Dla mnie jedyną nadzieją jest wiara w to, że w raju nie będzie na to miejsca. Wszystko będzie możliwe. Wrogość zamieni się w przyjaźń a nienawiść w miłość...

czwartek, 6 listopada 2014

Dobry początek

Tu i Teraz....
6.11.2014r......zaczynam przygodę z moim Blogiem....Zapraszam do Mojego Świata Pasji.....