środa, 30 września 2020

starość to radość

"- Starość nie radość Marylciu.
- Jaka starość? Gieniu! Starość to będzie wtedy, jak się nachylisz żeby zawiązać but, i zaczniesz się zastanawiać, co by tu jeszcze w dole zrobić..."
/Moje wyspy/

 

piątek, 25 września 2020

samotna podróż

- Goniłem go przez całą drogę, nie mogłem nadążyć i byłem okropnie zmęczony. Był najgorszym z towarzyszy, jakich kiedykolwiek miałem - wyznał szczerze Wędrowiec, relacjonując swoją podróż. – Ostatecznie on niczego pięknego nie zobaczył, a ja uważam, że straciłem czas.

– Raczej nie zobaczył tego, co ty chciałeś, aby ujrzał. Może byłoby ci łatwiej, gdybyś przypomniał sobie, że tak naprawdę każdy podróżuje sam i nie zabiegał o to, by pokazać drugiemu człowiekowi to wszystko, co zachwyciło ciebie w drodze? Miałbyś czas, by się nacieszyć widokami i nie czułbyś żalu, że ktoś nie podziwiał ich wraz z tobą – wyraziła przypuszczenie Wiedźma, zapatrzona w poranek, ścielący się za plecami swojego gościa.
A Wędrowiec pomiędzy słowami uśmiechał się do ślimaka, który, nie zważając na jego zainteresowanie, z zapałem przemierzał ogród. "
/tekst: Agnieszka Sawicz/

wystarczający ruch


 

sobota, 5 września 2020

czas wyjęty z życia

 „Spędziłem ponad 10 lat w izolacji, 7 lat bez żadnych książek. Miałem dużo czasu na rozmyślania.

 Oto, co odkryłem. Albo jesteś szczęśliwy mając niewiele, nie obciążając siebie nadmiernie, a to szczęście płynie z Twojego wnętrza, albo donikąd nie zajdziesz. Nie próbuję promować ubóstwa. Promuję trzeźwość.

Tymczasem my wymyśliliśmy społeczeństwo konsumenckie, które musi nieustannie rosnąć. Gdy nie ma wzrostu, jest tragedia. Wymyśliliśmy całą górę zbędnych potrzeb. Musisz ciągle wydawać i wyrzucać. Marnotrawimy w ten sposób życie. Gdy coś kupuję, lub gdy Ty coś kupujesz, nie płacimy pieniędzmi. Płacimy czasem wyjętym z życia, który musimy spędzić na zarobienie tych pieniędzy.
Różnica polega na tym, że życia nie da się kupić. Życie po prostu płynie."

José Mujica, cyt. z filmu "Human"

piątek, 4 września 2020

(nie) do polubienia


 

to co nie­moż­li­we...


 

"Chodzi Anioł Stróż po świecie...
sprzą­ta po mi­ło­ściach co się roz­le­cia­ły
zbie­ra jak ułam­ki chle­ba dla wró­bli
żeby się nic nie zmar­no­wa­ło
li­sty tam i z po­wro­tem
te­le­fo­ny od ucha do ucha
małe śmiesz­ne pa­miąt­ki co były wzru­sze­niem
no­tes z datą spo­tka­nia ukry­ty w czaj­ni­ku
bli­zny po śmie­chu
sprzecz­ki nie wia­do­mo po co
żale jak po­je­dyn­cze osy
flir­tu­ją­ce osły
wszyst­ko na szpil­ce
to co na za­wsze już się wy­da­wa­ło
mą­drość przy koń­cu że nie o to cho­dzi
ra­dość że się ko­cha to co nie­moż­li­we..."

/Jan Twardowski, Na szpilce/