sobota, 22 października 2016

refleksyjne poszukiwania.......







refleksja po dzisiejszych warsztatach..... 

"Szukam mężczyzny o szerokich horyzontach i niepospolitym wnętrzu,
 który nie przesypia życia ani nie topi go w nałogach,
 który chce to dzielić i mnożyć z niebanalną kobietą, dojrzałą jak wrześniowe jabłko.
Chcę spotkać tego, który wypatruje za mną oczy i nasłuchuje, czy nie zabrzmią moje kroki w ciemności.
Będącego w drodze...
afirmującego życie...
przy którym nie trzeba udawać mniejszej i głupszej, żeby go nie urazić.....
/S. Raduńska/

P.S.
Dziękuje Kasiu..... 


"Potrzebny mi jest towarzysz. Potrzebna mi jest bliskość pokrewnego człowieka. Pragnę jakiejś poręki świata wewnętrznego, którego istnienie postuluję. Wciąż tylko trzymać go na własnej wierze, dźwigać go wbrew wszystkiemu siłą swej przekory – jest trudem i udręką Atlasa. Czasem zdaje mi się, że tym wytężonym gestem dźwigania trzymam nic na swoich barkach. Chciałbym móc na chwilę złożyć ten ciężar na czyichś ramionach, rozprostować kark i spojrzeć na to, co dźwigałem."
/Bruno Schulz/

...niektórzy mężczyźni sprawiają że kobiety płaczą, inni że nie śpią po nocach. Są też tacy, którzy sprawiają, że kobiety nie mogą przestać się uśmiechać - to są Ci właściwi.
Właściwie nie mogę przestać się uśmiechać...:)


lektura na weekend.....POLECAM !










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz